Deszcz, sześć drużyn z całej Polski i emocje do ostatniej piłki — tak wyglądała premierowa odsłona turnieju siatkówki plażowej o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Prabuty oraz Przewodniczącego Rady Miejskiej w Prabutach.
W sobotę, na boisku do siatkówki plażowej w Prabutach na Kolonii, odbyła się pierwsza edycja turnieju Prabuty Volley Cup. Impreza od początku miała być czymś więcej niż zwykłymi zawodami — chcieliśmy pokazać, że w Prabutach jest miejsce na sportowe wydarzenia z prawdziwego zdarzenia. I udało się.
Pogoda nie ułatwiała zadania
Scenariusz pogodowy był daleki od wymarzonego. Zamiast słońca i sierpniowego upału zawodnicy dostali intensywne opady deszczu, które kilkukrotnie dały się we znaki zarówno grającym, jak i kibicom. Mokry piasek, śliska piłka i przemoczone stroje — w takich warunkach o czystą technikę było znacznie trudniej.
Mimo to nikt się nie wycofał, a turniej udało się rozegrać w całości, zgodnie z planem i bez skracania formatu. To zasługa przede wszystkim samych zawodników, którzy podeszli do sprawy z ogromną dozą sportowego charakteru i dobrego humoru.
Sześć drużyn z różnych zakątków Polski
Do rywalizacji przystąpiło sześć par, a lista startowa pokazała, że Prabuty potrafią przyciągnąć zawodników spoza regionu. Na starcie stanęły ekipy z:
- Kosakowa
- Gdyni
- Bydgoszczy
- Grudziądza
- oraz Prabut — swoją lokalną reprezentację wystawili także gospodarze
Turniej rozgrywany był w formule open, co oznacza, że w jednej stawce rywalizowali ze sobą wszyscy chętni, bez podziału na kategorie. Wśród uczestników nie zabrakło również pary mieszanej — i, jak się później okazało, to właśnie ona zapisała się w historii pierwszej edycji w szczególny sposób.
Format rozgrywek
System zawodów był prosty i sprawiedliwy:
- Faza grupowa — drużyny zostały rozlosowane na dwie trzyzespołowe grupy (A i B), w których zmierzyły się systemem „każdy z każdym”.
- Półfinały — awans wywalczyły po dwie najlepsze pary z każdej grupy, które skrzyżowały się według klucza: zwycięzca grupy A z wicemistrzem grupy B i odwrotnie.
- Mecze o miejsca — przegrani z półfinałów zagrali o 3. miejsce, a zwycięzcy o zwycięstwo w całym turnieju.
Mecze rozgrywano do 21 punktów w jednym secie.
Faza grupowa
Grupa A
| Mecz | Wynik |
|---|---|
| M. Karolczyk / A. Ścigocki – M. Gałda / D. Pawlik | 21:10 |
| M. Gałda / D. Pawlik – A. Andrzejewski / D. Dziedziuch | 21:18 |
| M. Karolczyk / A. Ścigocki – A. Andrzejewski / D. Dziedziuch | 21:12 |
Końcowa tabela grupy A:
- M. Karolczyk / A. Ścigocki
- M. Gałda / D. Pawlik
- A. Andrzejewski / D. Dziedziuch
Duet Karolczyk / Ścigocki przeszedł przez grupę bez straty seta i już na tym etapie ustawił się w roli faworyta. O drugie miejsce premiowane awansem toczyła się natomiast najbardziej wyrównana walka całej fazy grupowej — para Gałda / Pawlik pokonała Andrzejewskiego i Dziedziucha zaledwie trzema punktami.
Grupa B
| Mecz | Wynik |
|---|---|
| G. Dymiński / B. Plasun – K. Kraszkiewicz / M. Kuchciński | 21:16 |
| G. Dymiński / B. Plasun – G. Seklecki / Miłosz | 21:5 |
| K. Kraszkiewicz / M. Kuchciński – G. Seklecki / Miłosz | 21:9 |
Końcowa tabela grupy B:
- G. Dymiński / B. Plasun
- K. Kraszkiewicz / M. Kuchciński
- G. Seklecki / Miłosz
W grupie B rolę lokomotywy przejęli Dymiński i Plasun, wygrywając oba spotkania — w tym jedno w wyjątkowo okazałym stylu. Awans do półfinału zapewnili sobie także Kraszkiewicz i Kuchciński, jedyna para mieszana w stawce.
Faza pucharowa
Półfinały
| Mecz | Wynik |
|---|---|
| M. Karolczyk / A. Ścigocki – K. Kraszkiewicz / M. Kuchciński | 21:17 |
| M. Gałda / D. Pawlik – G. Dymiński / B. Plasun | 13:21 |
Pierwszy półfinał był jednym z lepszych spotkań turnieju — para mieszana długo dotrzymywała kroku późniejszym triumfatorom i przegrała dopiero na finiszu. W drugim półfinale Dymiński i Plasun kontrolowali przebieg gry i pewnie zameldowali się w finale.
Mecz o 3. miejsce
| Mecz | Wynik |
|---|---|
| K. Kraszkiewicz / M. Kuchciński – M. Gałda / D. Pawlik | 21:14 |
Finał
| Mecz | Wynik |
|---|---|
| M. Karolczyk / A. Ścigocki – G. Dymiński / B. Plasun | 21:13 |
W decydującym spotkaniu spotkali się zwycięzcy obu grup. Karolczyk i Ścigocki potwierdzili świetną dyspozycję z całego dnia i po kontrolowanym secie sięgnęli po Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Prabuty oraz Przewodniczącego Rady Miejskiej w Prabutach.
Klasyfikacja generalna
| Miejsce | Drużyna |
|---|---|
| 1. | M. Karolczyk / A. Ścigocki |
| 2. | G. Dymiński / B. Plasun |
| 3. | K. Kraszkiewicz / M. Kuchciński |
| 4. | M. Gałda / D. Pawlik |
| 5. | A. Andrzejewski / D. Dziedziuch |
| 6. | G. Seklecki / Miłosz |
Nagrody indywidualne — MVP turnieju
Poza klasyfikacją drużynową przyznano również dwa wyróżnienia indywidualne dla najlepszych zawodników turnieju:
- MVP kobiet — Karolina Kraszkiewicz
- MVP mężczyzn — Mateusz Kuchciński
Ciekawostka: oba wyróżnienia trafiły do tej samej, jedynej pary mieszanej w turnieju, która ostatecznie zajęła 3. miejsce. To najlepszy dowód na to, że formuła open ma sens — i że w siatkówce plażowej liczy się przede wszystkim gra zespołowa.
Podziękowania
Organizacja wydarzenia tej skali nie byłaby możliwa bez wsparcia osób i instytucji, które zaufały nam już przy pierwszej edycji. Ogromne podziękowania kierujemy do naszych współorganizatorów:
- Burmistrza Miasta i Gminy Prabuty — Pana Krzysztofa Niziałka
- Przewodniczącego Rady Miejskiej w Prabutach — Pana Marcina Domagalskiego
- Wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Prabutach — Pana Pawła Panikowskiego
- Pana Krzysztofa Papisa z Prabuckiego Centrum Kultury i Sportu
Osobne podziękowania należą się wszystkim drużynom — za przyjazd, za sportową postawę i za to, że deszcz nie zniechęcił nikogo do gry.
Do zobaczenia za rok
Pierwsza edycja Prabuty Volley Cup pokazała, że w Prabutach jest miejsce i potrzeba na tego typu wydarzenia. Frekwencja, poziom sportowy i atmosfera na obiekcie przerosły nasze oczekiwania — szczególnie biorąc pod uwagę warunki pogodowe.
Już teraz myślimy o kolejnej odsłonie turnieju. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do śledzenia naszych kanałów — informacje o następnych wydarzeniach organizowanych przez fundację będziemy publikować na bieżąco.
Do zobaczenia na boisku!
Zdjęcia z turnieju: Aleksandra Pułka